Zaloguj się | Zarejestruj się
 

» Schron kolejowy w Konewce pod Spałą

Galeria: Konewka Włącz pokaz slajdów

 
Schron kolejowy w Konewce pod Spałą

Tytuł zdjęcia: Schron kolejowy w Konewce pod Spałą


Autor: Ryszard Biskup
Data dodania: 2010-01-06
Zgłoś uwagi
Zgłoś uwagi
Ocena Oceń zdjęcieDobre Bardzo dobreoceń
Średnia ocena: 0.00  Ocen: 0  Odsłon: 2938 

Z tego konta już oddano głos na to zdjęcie. Można głosować tylko raz!

 

Proszę zaznaczyć ocenę!

 
Opis: Kolejny zespół nazistowskiego kolejowego schronu zlokalizowany jest pod Spałą w Konewce. Schron jest wysoki na około 9 metrów i ma szerokość metrów 15, a cała konstrukcja ma długości prawie 300 metrów. Po obu stronach torów znajdują się perony z wnękami po prawej. Pod peronem ciągnie się wzdłuż ściany kanał techniczny. Równolegle do peronu po lewej stronie znajduje się korytarz, w którym znajdowały się pomieszczenia dla załogi zamykane co kilka metrów pancernymi drzwiami.
Miejscowość: Konewka
Kraina: Lasy Spalskie i Jezioro Sulejowskie
Województwo: łódzkie
Tagi: fortyfikacje  
Schowaj mapę
 
Zobacz zdjęcie w kategorii Kraina: Schron kolejowy w Konewce pod Spałą
Skomentuj

Opcja tylko dla zalogowanych

 
Komentarze:
To nie zdjęcie jest wspaniale, ale obiekt :-)))). Jeden z trzech dziwacznych schronów kolejowych rozmieszczonych przez Niemców w Polsce. Wrażenia z wizyty w takim doskonale zachowanym, ukrytym w głebokim lesie, zamaskowanym obiekcie są niesamowite. Konewkę i pobliski Jeleń ( tam jest drugi podobny schron) warto odwiedzić. Ciekawe !

Autor: Ryszard Biskup   Dodano: 2010-01-06  18:14:14
Wspaniałe zdjęcie:) Ostatni raz jak tam byłem, a było to jakieś 15 lat temu, to były tam magazyny warzyw PSS Społem. Załatwiłem ze stróżem i wpuścił mnie na teren ośrodka. Muszę przyznać, że wrażenia były niesamowite. Szczególnie ciekawy jest ten schron kolejowy. Ponoć niskie poziomy miał zalane wodą i chcieli ją kiedyś wypompować, ale się nie dało. Sprowadzili pompy z ZSSR i ze Szwecji, ale i te nie dały rady. Zabarwiali wodę we wszystkich okolicznych zbiornikach i w Pilicy, ale okazało się, że farba nie pojawiła się w wypompowywanej wodze. Mówią, że Niemcy zatopili schrony wykorzystując do tego jakieś podziemne źródła. Czy to prawda? Nie wiem, ale słyszałem od miejscowych poszukiwaczy skarbów:). Dziękuję Panie Ryszardzie za odświeżenie wspomnień, które gdzieś są uwiecznione na starych kliszach:)) Pozdrawiam serdecznie.

Autor: Krzysztof Wydra   Dodano: 2010-01-06  13:56:18
zobacz wszystkie komentarze w serwisie