





|
|
| Panie Macieju, z powodu braku odpowiedzi p. Anny na zadane przez Pana pytanie, pozwoliłam sobie poczytać sobie na ten temat w internecie i wszystkie tropy prowadzą do czasów cesarza Klaudiusza :) Autor: Joanna Siegel Dodano: 2009-12-22 10:31:21 |
| Leży po prawej stronie figury, niewidoczna z tego ujęcia. Autor: Joanna Siegel Dodano: 2009-12-14 09:20:44 |
| Im dłużej mu się przyglądam, tym mniej pogody widzę na jego obliczu. Jego uśmiech wydaje mi się sardoniczny. A gdzie ta książka? Z drugiej strony? Pod lewą dłonią? Autor: Maciej Jelonek Dodano: 2009-12-14 09:10:30 |
| Przyjrzałam mu się i nie jestem pod jakimś szczególnym wrażeniem. Pozostanę przy swoim zdaniu, które wyraziłam w komentarzach u p. Ryszarda - że moim ulubionym pomnikiem JP II jest ten z Kościerzyny. Bo zamiast monumentalnej figury na wielkim cokole przedstawia zwyczajnego, lekko zgarbionego człowieka, który przysiadł na chwilę z książką. I na dodatek rzeźbiarzowi udało się bardzo dobrze ująć podobieństwo rysów twarzy. Takiego właśnie papieża zapamiętałam - pogodnego i skromnego, pomimo ogromu sprawowanej władzy. Autor: Joanna Siegel Dodano: 2009-12-14 08:14:13 |
| W galerii pojawił się przemyski pomnik JP II :) Autor: Joanna Siegel Dodano: 2009-12-14 06:38:10 |
| Pani Joanno, dziękuję za zaspokojenie ciekawości. A uciekając w dygresję mam pytanie do Pani Anny. W liceum (to było przed ostatnią epoką lodowcową, więc mogłem coś pomieszać) uczyłem się o tendencjach rzeźby rzymskiej. Z grubsza rzecz ujmując chodzi mi o to, że początkowo, artyści przedstawiali swoich modeli jako pełne wigoru postaci bez skazy, potem nastąpiła zmiana. W pewnym momencie pojawiły się rzeźby ukazujące władcę jako osobę szpetną, niepozbawioną wad. Chodzi mi o ten punkt zwrotny. Kiedy miał miejsce i kto go uczynił? Pomoże mi Pani? Autor: Maciej Jelonek Dodano: 2009-12-13 21:22:11 |
| Pomnik poświęcony znakomitemu człowiekowi powinien, (tak mi się wydaje za p. Maćkiem Jelonkiem w spr. intencji Bolesława Chromego), wyrażać przede wszystkim ideę jaką głosił..W tym wypadku rzecz poszła, moim zdaniem, za bardzo w stronę "fizyczności", Choć, jako rzeźba jest, prawdopodobnie, świetny ( znamiona starości są i zawsze były pociągajace, jako materia rzeźby i malarstwa oraz nośne, jako symbol). W Tarnowie (na zdjęciu Ryszarda Biskupa) jest "pomnikowy" gest - za takimi, również subiektywnie, nie przepadam. Brakuje nam tu pomnika w Przemyślu - może ktoś znajdzie... A wszystkie nasze wątpliwości mogą świadczyć o tym, że trudno o zachowanie równowagi we wszystkich aspektach pomnika. I, że wielka idea pozostaje niedoścignionym i samotnym sacrum.( Filozofia ikony sama się narzuca...)
Na marginesie - obok kościoła NMP Królowej Świata na warszawskiej Ochocie stoi (jako rzeźba :)) postać Chrystusa. Gest miał prawdopodobnie wyrażać błogosławieństwo a wyszło, że...kieruje ruchem ulicznym. Na gestach można się nieźle przejechać... :-D Autor: Anna Miszalska-Gąsienica Dodano: 2009-12-13 19:07:19 |
| To też sporo mówi o nas, o narodzie :) Jan Paweł II zawsze mi się kojarzył z pogodnym, dobrym i mądrym człowiekiem. Pełnym życia. Tymczasem większość jego pomnikowych interpretacji, to zniedołężniały, cierpiący człowiek ...z garbem misji. Zamiłowanie do cierpiętnictwa to chyba nasz narodowy sposób na wyróżnienie się. Trudno od tego uciec, pokoleniami się to dziedziczy ... a owocem mnogość zniedołężniałych oblicz papieża. :) Autor: Marta Jóźwiak - Jagodzińska Dodano: 2009-12-13 17:03:39 |
| No to trudno :) Więcej fajnych i oryginalnych pomników JP II sobie nie przypominam... Autor: Joanna Siegel Dodano: 2009-12-13 10:59:19 |
| Też mi się średnio podoba ten pomnik. Za to moim zdaniem jest lepszy od tego w Tarnowie. Bardziej odpowiada moim wyobrażeniom o Janie Pawle II. Zwyczajny, sympatyczny staruszek, pełen pokory i życzliwości zamiast wyrastającego spod ziemi widma. Autor: Maciej Jelonek Dodano: 2009-12-13 09:48:41 |
Autor: Maciej Jelonek Dodano: 2009-12-22 10:35:34