Łowicz - krwioobieg (felieton)Każde miasteczko ma swój ukryty krwioobieg: codziennych sprawunków, gestów, emocji. Odwiedzając Łowicz można ów drugi krąg zagubić, w przytłaczającej mnogości tutejszych zabytków, w braku czasu, w fotografii. A życie toczyć się będzie gdzieś z boku. W cieniu drzew okalających kolegiatę, przy warzywniaku, bankomacie, na targu, w wąskich podwórkach. Artykuł dodano: 2012-08-18 | Autor: Agnieszka Baranowska czytaj dalej |