Zaloguj się | Zarejestruj się
 

Od Hujska do Kurejewki

Hujsko to niewielka miejscowość położona kilkanaście kilometrów na południe od Przemyśla. Jest doskonałym przykładem tego, jak barwny, różnorodny i… wieloznaczny jest polski język. Niestety, nie wszyscy podzielają taką opinię. Być może właśnie dlatego Hujsko w 1957 r. przemianowano na Nowe Sady.

Hujsko było pierwszą miejscowością o niezwykłej nazwie, do której trafiłem. Oczywiście przypadkiem, w drodze do Kalwarii Pacławskiej. Zmierzając do celu, odwiedzaliśmy okoliczne miejscowości, zwiedzając to i owo.

W Hujsku, a raczej w Nowych Sadach zachowała się bardzo malownicza cerkiew obronna z 1655 r. wzniesiona dokładnie pośrodku wczesnośredniowiecznego grodziska. Bardzo piękne i ciekawe miejsce. Siedząc na trawie tuż pod cerkwią, przeczytaliśmy o dawnej nazwie miejscowości i od razu zrobiło nam się jej żal. Nowych Sadów w Polsce jest pewnie kilka albo i kilkanaście, Hujsko z pewnością było jedno jedyne.

Miejscowości o nietypowych, zabawnych lub obco brzmiących nazwach jest w Polsce bardzo wiele. Trudno je znaleźć. Często oprócz nazwy nie wyróżniają się niczym szczególnym. Nie mają zabytków ani innych atrakcji, które przyciągnęłyby turystów. Do Hujska nigdy byśmy nie trafili, gdyby nie znajdująca się tam cerkiew i grodzisko.

Kurejewka

Następna po Hujsku była Kurejewka. Na drogowskaz tej treści natknęliśmy się, znów przypadkiem, jadąc samochodem z Warszawy do Suwałk. Miejscowość o tej dość dwuznacznej, ale jakże pięknej nazwie znajduje się niecałe 8 km od Grajewa. Co ciekawe, niedaleko niej leży… Kurejwa.

Cyców

W ten sam sposób trafiliśmy do Cycowa, położonego pomiędzy Chełmem a Łęczną. Tym razem jechaliśmy na Roztocze. I znów naszą uwagę przykuł zabawny drogowskaz. Od tamtej pory nietypowe nazwy miejscowości stały się moim cichym hobby. Za każdym razem studiując mapy okolicy, zwracałem uwagę na to, czy nie ma w pobliżu miejscowości o niepowtarzalnych, zabawnych lub dziwacznie brzmiących nazwach. Mimo że nieraz nie było to nam po drodze, nadrabialiśmy czasem po kilka kilometrów, żeby dotrzeć w miejsca, które… nie powinny istnieć.

Koniec

Moja pasja bynajmniej nie miała w sobie nic z naigrywania. To była raczej ciekawość polskiej mowy i etymologii nazw. To była podróż po miejscach… niezwykłych, do których, jeśli brać je dosłownie, dotrzeć nieraz nie sposób. Weźmy na przykład taki Koniec. Wioseczka o tej nazwie znajduje się na obrzeżach Południoworoztoczańskiego Parku Krajobrazowego niedaleko Narola. Proszę sobie wyobrazić, jak nieprawdopodobnie brzmi stwierdzenie – mieszkam w Końcu. Co innego „na końcu” lub „przy końcu”. Dla takiego określenia łatwo znaleźć uzasadnienie, tymczasem w Końcu brzmi jak błąd, pomyłka lub przejęzyczenie.

Jakież było nasze zdziwienie, kiedy podróżując konno polno - leśną drogą, po prawej stronie ujrzeliśmy zmurszałą, wyblakłą tablicę Koniec. Proszę mi wierzyć, że przez chwilę poczuliśmy się, jak byśmy rzeczywiście dotarli do końca… tyle że świata. Zresztą krajobraz okolicy: opustoszałe wsie, wymarłe doliny i zdziczałe sady tylko to przeświadczenie podsycały. Dla tego wrażenia warto wybrać się do Końca, a zdjęcie przy zapomnianej tabliczce miejscowości będzie tylko dodatkową atrakcją z tej podróży „donikąd”.

Muzeum Sromów

Swojego czasu w Internecie krążyło zdjęcie drogowskazu kierującego do Muzeum Ludowego Rodziny Brzozowskich w Sromowie. Dokładny napis na tabliczce brzmiał „Muzeum Sromów”. Nie da się ukryć, że wskazówka to cokolwiek dwuznaczna i owa dwuznaczność szybko została „doceniona”.

Trudno powiedzieć, czy twórcy słynnego drogowskazu świadomi byli popularności, jakiej ów znak przysporzy miejscowości, faktem jest jednak, że od tamtej pory o Sromowie słyszał niemal każdy. Być może owa tabliczka wywołała na niejednej twarzy uśmiech, jednak efekt promocyjny był kolosalny, zważywszy, że mówimy o wioseczce składającej się ledwie z kilku gospodarstw, położonej na polach pomiędzy Sochaczewem a Łowiczem.

Nie samą nazwą Sromów jednak żyje. W miejscowości znajduje się niezwykły zbiór rzeźby ludowej, składający się z ponad 400 ruchomych figur przestawiających sceny z życia wsi łowickiej. To właśnie do niego zaprasza „kontrowersyjny” drogowskaz.

Wywłoczka graniczy z Wygwizdowem

Tak, tak – to nie żarty. Miejscowości o tych nazwach rzeczywiście istnieją i w dodatku ze sobą sąsiadują. Położone są niedaleko Zwierzyńca na obrzeżach Szczebrzeszyńskiego Parku Krajobrazowego. Wygwizdów, co prawda, figuruje tylko na mapie i próżno szukać w terenie tabliczki z napisem miejscowości, ale Wywłoczka jest.

Wywłoczka - stare stodoły. RoztoczeWywłoczka - zabawa na płocie. Roztocze

Piękne stare obejście gospodarskie w Wywłoczce.


Do tych miejscowości wybraliśmy się z premedytacją. Po odkryciu ich na mapie, tak zaplanowaliśmy trasę rowerową, żeby koniecznie przez nie przejechać. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, bo oprócz "zaliczenia" kolejnego zdjęcia pod nietypową tablicą odkryliśmy szereg niezwykle urokliwych wioseczek, z mnóstwem pięknych drewnianych chat. Nasze etymologiczne peregrynacje po raz kolejny sowicie się opłaciły. Cóż z tego, że nie znaleźliśmy Wygwizdowa.

Prosto do Szczęścia

Przez lata wspólnego podróżowania trafiliśmy jeszcze do Całowania, Dyszobaby, Geniuszy, Hultajewa, Swornych Gaci, Skajzgir.

Wieś Szczęście. Mazowsze

Nic dodać nic ująć


Mnie jednak najbardziej podoba się Szczęście. Ów "raj na ziemi" znajduje się w połowie drogi pomiędzy Radomiem a Puławami, niedaleko Zwolenia. Trafiliśmy tam (no jakżeby inaczej) zupełnie przypadkiem przy okazji… robót drogowych i poprowadzenia przez tę miejscowość objazdu. Mimo spóźnienia nie mogliśmy oprzeć się pokusie zrobienia sobie zdjęcia przy drogowskazie wskazującym drogę do Szczęścia. A było ono już tak bliziutko…

PS. Już po napisaniu tego artykułu udało nam się odkryć Ciućmaniję. Miejscowość o tej niewiarygodnej wprost nazwie znajduje się niedaleko Osieczka w połowie drogi pomiędzy Brodnicą i Wąbrzeźnem. Gdybym przeczytał o niej w jakiejś baśni uznałbym, że jej autor miał niezwykle bujną wyobraźnię. Rzeczywistość często przekracza jednak jej granice.

Autor: Szymon Narożniak

Skomentuj

Opcja tylko dla zalogowanych

 
Komentarze:
Jest jeszcze faktyczny koniec świata: http://www.joemonster.org/p/241075/Koniec_Swiata http://pl.wikipedia.org/wiki/Koniec_Świata_(województwo_wielkopolskie) Miejscowość Stolec też istnieje, znajduje się w województwie zachodniopomorskim, tuż przy granicy z Niemcami, nieco na północny-zachód od Szczecina. Jest tam bardzo ładne i czyste jezioro :P

Autor: Dawid Krysiak  & nbsp;Dodano: 2009-11-08  21:56:13
Z dzisiejszej prasówki: ""Dziennik Polski" podaje też, że do MSWiA wpłynęły do maja aż 594 wnioski o zmianę nazwy miejscowości, ale z Małopolski tylko pięć. Między 2005 a 2008 rokiem nazwy zmieniło około 2200 miejscowości: nie ma już np. Białego Kału, Wielkiej Biedy ani Stolca, ale zostały Suche-Cipki."

Autor: Joanna Siegel  & nbsp;Dodano: 2009-08-14  07:41:31
Moja ulubiona nazwa to Półwieś :) A obcokrajowcom lubię mówić "go to Hel" :)

Autor: Joanna Siegel  & nbsp;Dodano: 2009-03-29  19:48:03

więcejKrainy i miejscowości

Orawa

Polska Orawa rozpościera się u południowych skłonów Babiej Góry, która zamyka północny horyzont krainy. Od zachodu i południa ogranicza Orawę granica państwowa ze Słowacją a...

Pozostałe krainy i miejscowości

Ostatnie komentarze

 
Piękne foto
Jurek Adamski
2016-05-24 09:20:10
Dziękuję, pozdrawiam serdecznie :)
Beata
2016-05-24 09:15:32
*****
Jurek Adamski
2016-05-24 09:15:15
Brawo *****
Jurek Adamski
2016-05-24 09:13:54
zobacz wszystkie komentarze