|
Warto pod każdą z nich zrobić sobie krótszy lub dłuższy odpoczynek. Chwilę poleżeć w cieniu starych lip, posłuchać, co mówią omszałe, prawosławne krzyże i kamienne podmurówki.
Warto wejść do środka. Pomimo tego, iż w ich wnętrzach nie zachowało się wiele ze starego wyposażenia, panujący nastrój i klimat wynagrodzą trud.
Podobnie zresztą, jak rozmowa z osobą posiadającą klucz do cerkwi. Opowieści snute przez miejscowych w tych szczególnych okolicznościach w niejednym z nas pozostawią niezapomniane wrażenia.
Autor:
Skomentuj