Zaloguj się | Zarejestruj się
 

Kiernozia. Romans wszech czasów i dziki

Małe, przytulne, senne miejsce - Kiernozia. Rodzinna miejscowość najsłynniejszej polskiej kochanicy - Marii z Łączyńskich Walewskiej, faworyty Napoleona Bonapartego.

W kiernoskim kościele parafialnym pod wezwaniem św. Małgorzaty jest niewielka krypta z kilkoma  ponurymi i trochę zaniedbanymi trumnami. W jednej z nich ponoć spoczywa Maria Walewska. Ponoć, bo do dziś trwa spór o miejsce pochówku, zmarłej w Paryżu, pięknej pani Walewskiej.

Jej serce zostało we Francji na cmentarzu Pere Lachaise, ale ciało prawdopodobnie zostało sprowadzone z paryskiego cmentarza do krypty pod tutejszym kościołem.

Maria Walewska i Napoleon Bonaparte - romans wszech czasów?

Tam gdzie są niedopowiedzenia, tam jest i miejsce na fantazję. Wiara w to, że w jednej z trumien kiernoskiego kościoła spoczywa Maria Walewska sprawia, że miejsce wydaje się być bardziej magiczne i pełne duchów. Duchów przychylnych młodym małżeństwom, które ślubują sobie  miłość i wierność w kiernoskim kościele. Choć, co tu kryć... piękna Maria akurat tej obietnicy nie dotrzymała. Tym, który się o tym przekonał był jej pierwszy mąż - szambelan Anastazy Walewski.

Portret Marii Walewskiej i Napoleona Bonaparte

 Portret Marii Walewskiej i Napoleona Bonaparte


Cóż z tego skoro świat dawno już o nim zapomniał, w przeciwieństwie do jego małżonki, której  historia miłosna do dzisiaj rozpala niejedno młode serce nie tylko niewieście. Jej burzliwy związek z Napoleonem Bonaparte sprawił, że Maria Walewska stała się najsłynniejszą polską faworytą, metresą i kochanicą.

Co prawda określenia te mogą wydawać się cokolwiek szkalujące, historia już dawno wybaczyła Marii Walewskiej ów romans, bo na potrzeby propagandy był to romans patriotyczny. Tak przynajmniej chcieli to widzieć romantycy, tworząc mit polskiej heroiny, składającej swą duszę w ofierze dla ratowania ojczyzny. Marię wręcz namawiano do grzechu, aby Napoleona w sobie rozkochała a w odpowiednim momencie zadała pytanie: "Sire, a Polska?".

Romantyczny Napoleon, ale bez miłości

Chociaż Napoleon był mężczyzną kochliwym, to jednak o miłości nie miał najlepszego zdania: "Miłość to głupstwo popełniane we dwoje; myślę, że miłość wyrządza więcej zła niż dobra i że bóstwo, które by nas pozbawiło i wyzwoliło z miłości, spełniłoby dobry uczynek". - mawiał.

Park w Kiernozi

 Park w Kiernozi

Trudno podejrzewać tak wybitnego męża stanu, aby w polityce kierował się bardziej emocjami niż racjami. Ale patriotyczne nadzieje miały swoich orędowników. I Maria, choć z oporami, uległa w końcu namowom - dla dobra ojczyzny celem przywrócenia jej na mapę Europy. I tak oto romans, moralnie naganny, przestał być zwykłym romansem a stał się święta sprawą, uświęconą dobrem ojczyzny.

Pani Walewska - biblijna Judyta?

Tak sobie też i pomyślałam w kiernoskiej krypcie, że są takie sytuacje w życiu człowieka, kiedy czarne nie do końca jest czarne, a i mocne do tej pory definicje, ulegają wpływom relatywizmu. Utwierdzała mnie w tym obecność w kiernoskiej krypcie portretu  pani Walewskiej i Napoleona, tak jakby i główny strażnik moralności - Kościół miał słabość do tej pary kochanków, traktując ich historię bardziej pobłażliwie niż surowo.

Dzieje romansu Pani Walewskiej rozpatrywane z tej perspektywy, to pozbawiona makabrycznego elementu historia biblijnej Judyty. Judyta dla ratowania narodu uwiodła swego wroga - Holofernesa, a gdy ten ufnie przy niej zasnął, ucięła mu głowę. Na wielu obrazach Judyta jest przedstawiona z zakrwawioną głową swego kochanka w ręku. Ale nie jest zbrodniarką, mimo iż popełniony mord był szczególnie obrzydliwy. Jest bohaterką.

Fakty i plotki o Marii Walewskiej

A jak było naprawdę...? O pani Walewskiej krążyły plotki, że pierwsze jej małżeństwo zawierane było w atmosferze skandalu. Sędziwy Anastazy Walewski (uchodzący za podstarzałego i mocno już przywiędłego amanta) okazał się ponoć prawdziwym dżentelmenem, który nomen omen uratował honor... brzemiennej pannie Łączyńskiej. Na dodatek, podejrzewano że ojcem dziecka był nie kto inny a rosyjski generał!

Krążyły też złośliwe opinie, że choć urody Maria Walewska była nieprzeciętnej, to intelektu wątłego i jeno wdziękom zawdzięczała wszelkie zaszczyty. Jak było naprawdę trudno dzisiaj dociec.

Kiernozia - grzechu warta

Spacerując po pięknym parku krajobrazowym, rozciągającym się wokół klasycystycznego XIX-wiecznego pałacyku Łączyńskich w Kiernozi, można po prostu wyobrazić sobie historię romansu zwykłej kobiety. Wczuć się w położenie urodziwej dziewczyny, która wyszła za mąż za niekochanego, prawie o pół wieku od niej starszego mężczyznę. Wczuć się w położenie młodziutkiej dziewczyny z prowincji, przed którą otworem staje wielki, fascynujący świat.  Wczuć się w położenie pełnej życia i temperamentu kobiety, która poznaje oczarowanego nią atrakcyjnego mężczyznę. I to nie byle kogo, bo samego Napoleona Bonapartego, wielkiego wojownika i postrach całej Europy... czy można mieć jej za złe, że chciała kochać i być kochana?

Kiernozia - zabytkowy park pałacowy

 Zabytkowy park pałacowy


Maria zawahała się, zanim wpadła w ramiona Napoleona. Gdyby nie odpowiedziała namiętnością na namiętność swego cesarskiego kochanka, może by to nie zmieniło biegu historii ... ale jej biografię, tak. Może i ona w chwili zawahania stanęła przed pytaniem, czego żałować bardziej: grzechu popełnionego czy grzechu niepopełnionego. ... pytaniem, przed którym kiedyś każdy z nas stanąć może.

Całego siebie - Kiernozi

Dziś Kiernozia jest niewielką, urokliwą i wiekową (jej powstanie datowane jest na początek XIV wieku) miejscowością, której nazwa wiąże się z ciekawą legendą. Według niej przed bitwą pod Grunwaldem stanął w miasteczku sam Władysław Jagiełło, który miał tu polować na dziki zwane w tych okolicach kiernozami. Stąd wzięła się nie tylko nazwa miejscowości, ale i herb.

Maleńka Kiernozia może pochwalić się także piękną studnią pośrodku rynku, z której według legendy wodę miał pić Mikołaj Kopernik (podobno podczas tej czynności zgubił w miasteczku gęsie pióro). Innym zasłużonym Polakiem, związanym z Kiernozią jest Tadeusz Kościuszko, który gościł w tych stronach u starosty Łączyńskiego. Dziś przypomina o tym kopiec usypany w parku. Obok głaz z piękną sentencją: "Rozum - ojczyźnie, serce - bliźniemu, całego siebie - Kiernozi."

Kiernozia. Niegdyś miasto (prawa miejskie utraciła dwukrotnie), dziś wieś. ...z biegnącym dzikiem ze srebrnymi kłami w herbie, z zabłąkanymi psami na środku ulicy, które życzą sobie być omijane ... i tak jest.

Autor: Marta Jóźwiak

Skomentuj

Opcja tylko dla zalogowanych

 

Teraz zwiedzasz

Ostatnie komentarze

 
:)
eterkwant
2018-05-24 19:32:43
Super
eterkwant
2018-05-24 19:32:13
:)
eterkwant
2018-05-24 19:31:24
Bardzo fajny kadr :)
eterkwant
2018-05-24 19:30:41
Orestegor 4/300 :)
eterkwant
2018-05-24 19:29:49
zobacz wszystkie komentarze

więcejKrainy i miejscowości

Kazimierz Dolny

Kazimierz Dolny to jedno z najbardziej urokliwych miasteczek w Polsce. Oprócz bogactwa zabytków cechuje go niezwykle malownicze położenie. Miasteczko usytuowane jest na prawym brzegu Wisły,...

Pozostałe krainy i miejscowości