Gdy przewoźnik gwałtownym ruchem ręki zmącił spokojną toń podziemnej rzeki, z jej krtani wydobył się żałosny, ale krótki jęk. Falą odpłynął ból rozbitego lustra wody i rzeka znów zamilkła. Gdy łódź przewoźnika odbiła od brzegu, skarga jej skrzypiących starych kości rozbiła się głuchym dźwiękiem o ściany jaskini i szybko zgasła. Ciemność pożerała każdy dźwięk i każdy kolor. Ciemność, którą kaleczyło jedynie widoczne w oddali migotliwe światło pochodni. Tarnowskie Góry skrywają w sobie miejsce martwej ciszy, martwych kolorów, ale także kolorów tęczy.
![]() | czytaj dalej |
Autor: Marta Jóźwiak
Artykuł dodano: 2009-06-26 17:48:31
Małe, przytulne, senne miejsce - Kiernozia. Rodzinna miejscowość najsłynniejszej polskiej kochanicy - Marii z Łączyńskich Walewskiej, faworyty Napoleona Bonapartego.
Warszawa prawobrzeżna często jest postrzegana jako ta gorsza, bo... leżąca po drugiej stronie Wisły, za mostami, za korkami, poza centrum. A może to nieprawda i to właśnie tutaj mamy szansę poznać prawdziwego ducha stolicy?
Kamienne rzygacze są najbardziej charakterystycznym elementem architektonicznym gdańskiego Głównego Miasta. Są ich dziesiątki, najwięcej na słynnej ulicy Mariackiej, ale również na uliczkach sąsiednich - od Św. Ducha po Ogarną.
Pozostałe felietony