Żyd na każdą okazję ma swoją prywatną modlitwę. Życie zarówno bałaguły jak szamesa i rabina jest modlitwą, wiecznym, intymnym dialogiem prowadzonym bezustannie z Bogiem. Rozmową o sprawach ważnych, bardzo ważnych i takich, całkiem całkowicie mało istotnych, ba - marginalnych. Na żydowską modlitwę, w zasadzie dobre jest każde miejsce, ale najlepsze z najlepszych to Leżajsk. W dodatku w chwili gdy dzień jest niezwykle szczególny, bo związany z kolejną rocznicą śmierci świętego męża, sprawiedliwego rabina Elimelecha.
![]() | czytaj dalej |
Autor: Ryszard Biskup
Artykuł dodano: 2010-03-16 18:11:37
21 dnia miesiąca Adar 1786 roku było zimno, ciemno i strasznie. Od rana lało z nieba i wył wiatr. Przez cały dzień było szaro i buro. Wszystko wskazywało na to, że zdarzyło się coś niezwykłego i niezrozumiałego. Rabin Elimelech z Leżąjska nie obudził się, nie otworzył oczu, nie przemówił do Żydów, którzy jak codziennie przyszli po poradę, po pomoc, przynieśli swoje kłopoty i zmartwienia. Odszedł.
Na miasto Wąchock wybił się po latach niebytu jakieś parę lat temu. Jak dobrze popytać, to nikt nie pamięta, kiedy restytuowano prawa i zamiast wsi Wąchock pojawiło się w Polsce miasto Wąchock.
Celem serwisu PolskieKrajobrazy.pl jest dostarczenie jego użytkownikom kompleksowej wiedzy na temat podróżowania po Polsce. To ma być mega przewodnik, w którym każdy znajdzie dla siebie inspiracje - odkryje nowe zakątki naszego kraju lub pozna ciekawe historie, legendy czy zwyczaje związane z odwiedzanymi miejscami. A przede wszystkim dotrze tam, gdzie inne przewodniki nie sięgają. Założywszy sobie ów cel, na naszej stronie nie mogło zabraknąć FORUM. Forum rozumianego nie tyle jako platforma wymiany informacji, ale nade wszystko wymiany doświadczeń, subiektywnych spostrzeżeń i emocji związanych z odkrywaniem Polski. To ma być miejsce, gdzie połączą się nasze pasje. Innymi słowy zapraszam do pisania i dodawania postów, tematów i wątków. Obiecuję, że żaden wpis nie pozostanie bez odpowiedzi.
Kazimierz Dolny można poznawać na dwa sposoby: zwiedzając lub przeżywając. Nie ulega wątpliwości, że druga metoda jest o wiele lepsza. Niestety, posiada też mankamenty: jest dużo bardziej czasochłonna i… kosztowna.
Najchętniej błądzą w tych stronach miłośnicy koni. Niekoniecznie rumaków pod siodło, ale na pewno handlarze silnych jak byki perszeronów. Z całej Europy przybywają też do Bodzentyna, miłośnicy koniny, skupując od innych poczciwe siwki i kasztanki, które nadają się niestety już tylko pod nóż.
Jurgów to położona na Pogórzu Spisko-Gubałowskim wieś, należąca, w sensie historycznym i etnograficznym, do Spiszu. Pierwszą uchwytną datą dotyczącą wsi jest rok 1546, kiedy to niejaki Jurko (Gywrko) zostaje założycielem i sołtysem.
Los obszedł się okrutnie z Szydłowem. Nie ma szczęścia to miasto, złośliwym zrządzeniem losu zmienione w prowincjonalną pyzę. Dawna piastowska twierdza, ośrodek o wykraczającym daleko poza rogatki sandomierskiego księstwa, znaczeniu.
Już drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia żaden kawaler w Ciekotach spokojnie nie usiedzi. Nieżonaci jak poparzeni latają po całej wiosce. Od jednej chałupy do drugiej, od kumpla do kumpla. Namawiają się, kiedy kompania się zbiera i w którą stronę najpierw uderzy: na Bęczków, Scholasterię, Wilków czy może Brzezinki.
Bukowina Tatrzańska jest jedną z najwyżej położonych wsi w Polsce (800-1000 m n.p.m.). Takie usytuowanie czyni ją jednocześnie jedną z najbardziej malowniczych i "widokowych" miejscowości polskiego Podtatrza i polskich gór w ogóle.
Kamienne rzygacze są najbardziej charakterystycznym elementem architektonicznym gdańskiego Głównego Miasta. Są ich dziesiątki, najwięcej na słynnej ulicy Mariackiej, ale również na uliczkach sąsiednich - od Św. Ducha po Ogarną.
Pozostałe felietony
|
|